![]() |
| Piękna ja na plakacie. Tylko trochę wyglądam jakbym chciała kogoś zamordować. |
Ostatnio jestem strasznie zabiegana. Dużo rzeczy się dzieje. Wiecie, nowa szkoła i te sprawy. Ciężko czasem pogodzić ze sobą wszystkie zajęcia.
W piątek miałam wernisaż z wakacyjnych warsztatów. Był on podzielony na dwie części.
Pierwszą był pokaz strojów, a właściwie instalacji, wykonanych przeze mnie i moje koleżanki. Wiele razy występowałam na scenie w teatrze, ale co innego wyjść z całą grupą, a co innego samemu. Zwłaszcza, że nigdy nie wiadomo jak ludzie zareagują. Nie ukrywajmy, było to coś innego. Pokaz zatytułowany "Dźwięk sztuki" okazał się jednak dużo lepszy niż mogło nam się wydawać. Mimo stresu dałyśmy z siebie wszystko i dostałyśmy owacje na stojąco. Ponoć będzie powtórka, bo ktoś chce to nagrać. Jestem z nas dumna. Zwłaszcza, że nie byłyśmy do tego wszystkiego przekonane. Na sam koniec miała miejsce mała sesja zdjęciowa, a moja kochana siostrzyczka weszła na scenę i wręczyła mi bukiet różyczek. Była przeurocza. Z tego miejsca chciałabym jeszcze gorąco podziękować Darii, bo możliwe, że będzie to czytać, za wszelką pomoc i wsparcie psychiczne. Jesteś cudowna! ❤
W piątek miałam wernisaż z wakacyjnych warsztatów. Był on podzielony na dwie części.
Pierwszą był pokaz strojów, a właściwie instalacji, wykonanych przeze mnie i moje koleżanki. Wiele razy występowałam na scenie w teatrze, ale co innego wyjść z całą grupą, a co innego samemu. Zwłaszcza, że nigdy nie wiadomo jak ludzie zareagują. Nie ukrywajmy, było to coś innego. Pokaz zatytułowany "Dźwięk sztuki" okazał się jednak dużo lepszy niż mogło nam się wydawać. Mimo stresu dałyśmy z siebie wszystko i dostałyśmy owacje na stojąco. Ponoć będzie powtórka, bo ktoś chce to nagrać. Jestem z nas dumna. Zwłaszcza, że nie byłyśmy do tego wszystkiego przekonane. Na sam koniec miała miejsce mała sesja zdjęciowa, a moja kochana siostrzyczka weszła na scenę i wręczyła mi bukiet różyczek. Była przeurocza. Z tego miejsca chciałabym jeszcze gorąco podziękować Darii, bo możliwe, że będzie to czytać, za wszelką pomoc i wsparcie psychiczne. Jesteś cudowna! ❤
![]() |
| A oto ja jako "Czarna Kometa" |
Drugą częścią była wystawa batików. Trzy największe robiły za naszą scenografię i były wykonywane grupowo. Mniejsze (niektóre wcale nie były takie małe) były wystawione w galerii. Tematem prac był "Mistrzowski portret" Mieliśmy zainspirować się stylem jednego z malarzy i wykonać portret. To był mój pierwszy profesjonalny batik i nie jestem zadowolona z niego na tyle, aby go tu pokazać.
Po wszystkim poszłam (w pełnym makijażu z kreską na pół twarzy) z moimi przyjaciółmi na miasto. Aż się dziwię, że się do mnie przyznawali. 😂 To był wspaniały dzień. Mimo ogromnego stresu i strachu, że coś nie wyjdzie udało nam się zrobić to porządnie. Jeśli za rok znów odbędą się takie warsztaty to na pewno wezmę w nich udział.
Po wszystkim poszłam (w pełnym makijażu z kreską na pół twarzy) z moimi przyjaciółmi na miasto. Aż się dziwię, że się do mnie przyznawali. 😂 To był wspaniały dzień. Mimo ogromnego stresu i strachu, że coś nie wyjdzie udało nam się zrobić to porządnie. Jeśli za rok znów odbędą się takie warsztaty to na pewno wezmę w nich udział.
~Lily
![]() |
| Część naszej ekipy i przyjaciele. |



Komentarze
Prześlij komentarz